Chyba nadszedł czas na transformację tego bloga. Nie, nie mówię o transformacji wyglądu, która miała nadejść ale nie nadeszła.
No właśnie. Zaplanowałem zmianę, napisałem sobie krótki plan, ale nic nie zrobiłem. Niestety gdy przeczytałem moje pierwsze posty, to prawie w ogóle nie poszedłem za swoimi radami i tkwię ciągle na tej samej ścieżce. Zamiast prób dzielenia się swoją wiedzą teoretyczną wolałbym jednak dzielić się moimi doświadczeniami. Może trochę sam dla siebie, może żeby się kiedyś pochwalić: “patrz, taki byłem i udało mi się zmienić. Możesz o tym poczytać na moim blogu.” Bo jednak nie czuję się komfortowo mówiąc jedno, a robiąc z goła coś zupełnie innego. Najbardziej mierzalną dziedziną są finanse w których raczej nic się nie zmieniło- jak nie było niczego co mogłoby się zamienić w dochód pasywny- tak dalej nic takiego nie ma. Co jednak nie oznacza, że takie coś nie jest przeze mnie właśnie planowane.
Jedna co się na pewno zmieniło to moje umiejętności kontroli nad własnym umysłem. Jestem lepiej przygotowany na trudności które może zgotować mi los i posiadam dobre narzędzia do pracy nad przekonaniami. Dalej jednak nie udało mi się przetestować technik NLP i ewentualnie opanować tego co faktycznie działa.
Nie chciałbym jednak wpaść w pułapkę generalizacji i tworzenia sobie tożsamości przy okazji takich podsumowań. Bardzo łatwo wpakować się w klatkę przekonań lenia, osoby niekonsekwentnej. Jednocześnie zbyt wielki optymizm prowadzi do braku przeciwdziałania niektórym negatywnym nawykom i działaniom. I w sumie to o to chodzi: oceniaj swoje działania, a nie siebie samego.
Książką, którą ostatnio przeczytałem i wydaje mi się, że ma w sobie wiele rozwiązań moich problemów jest “Switch”. Teraz będę czytał ją drugi raz i zacznę wprowadzać w życie jej porady. Na pewno podzielę się wynikami. W sumie to już zacząłem od pewnych działań. Ale tym podzielę się następnym razem.
Pozdrawiam Frozen!