Wczoraj pisałem ogólnie o regułach. Dzisiaj ciąg dalszy, budujemy lepszą jakość, na gruzach starych reguł. Moje pierwsze pytanie: Jakie standardy dotyczące szczęścia chcesz mieć? Czy chcesz być troszkę szczęśliwy, może trochę bardziej a może zajebiście bardzo?
Ile szczęścia możesz znieść? Ile dzisiaj szczęścia chciałbyś sobie dać? Reguły to również pewnego rodzaju historie w twojej głowie, które są nieprawdziwe. Twoje schematy listy rzeczy które muszą się stać. Pomyśl, jak bardzo nie odpowiedzialne jest oddawanie twojego szczęścia w ręce przypadku które ukształtowało twoje zasady?
Może czas zdecydować się na ich zmianę?
Ok., zacznijmy od ogólnego życia. Ile kasy potrzebujesz do szczęścia? To jest pytanie pułapka, ja zadam lepsze, czy potrzebujesz kasy do szczęścia? Skoro nie potrafisz być szczęśliwy z 10zł to dlaczego miałbyś być szczęśliwy z 100000 zł? Ludzie myślą, że będą szcześliwy gdy posiądą taką sumę, ale to jest tylko historia, która nie jest prawdziwa. Prawda jest taka, że jeżeli nie masz dobrych reguł do małych sum, to nie sądzę żeby coś się zmieniło przy dużych kwotach. Kolejna kwestia jest taka, czyj jest biznes gdy dajesz sobie regułę szczęścia zależną od kasy? To jest biznes świata zewnętrznego, a konkretnie pieniędzy. Uzależniasz się od pieniędzy, i robisz sobie krzywdę. One mogą być lub nie, nie masz na to tu i teraz wpływu. Poza tym ja wychodzę z założenia, że pieniądze lepiej zdobyć będąc szczęśliwym, niż być szczęśliwym gdy się je zdobędzie.
Kolejna rzecz to związki między ludzkie. Z teorii do wykorzystania, mam dla Ciebie ciekawe spojrzenie z punktu widzenia reguł. Inni ludzie też je mają, a gdy je odkryjesz możesz wiele. Zauważ, że gdy zapytasz się kogoś czy zje robaka za 10 zł, to zazwyczaj powie, że nie. Zaproponuj milion, nagle coś się zmieni. Nagle reguła pt. gdy będę miał milion będzie mocniejsza od tej gdy zjem robaka będę się czuł źle.
Ale druga strona medalu jest taka, że nigdy nie poznasz 100% reguł kogoś. Nigdy, nawet jeżeli werbalnie je wyciągniesz, tam dalej jest coś więcej. Dlatego uzależnianie swojego szczęścia od szczęścia innych jest podwójnym ślepym strzałem, nie masz na to wpływu, a jeszcze innych dobijasz swoim stanem. Dlatego możesz być szczęśliwy robiąc coś dla innych, ale nie oczekują w zamian nic. Tu masz 100% możliwości. Możesz dawać miłość, przyjaźń, bez reguł i będziesz szczęśliwy i wolny. Nagle dajesz sobie siłę, ponieważ możesz dawać sobie nieograniczone szczęście uzależnione tylko od Ciebie. Twórz takie reguły, żebyś był szczęśliwy.