To jest niesamowite ile możesz zmienić zmieniając i wątpiąc w swoje myśli!
Pozdrawiam Fozen!
32.Apel- stosujecie The Work
Październik 3, 2009 - autor: frozenp31.Nowy dział The Work i o manipulacji
Październik 1, 2009 - autor: frozenpDzisiaj w ramach porządków po moim ćwiczeniu powstał nowy dział The Work, w którym będę opisywał tą niesamowita metodę i przykłady jej użycia.
Dodatkowo poruszę pewną kwestię związaną z udawaniem. Chodzi mi konkretnie o manipulację. Zastanów się ile razy zrobiłeś coś, tylko dlatego że wiedziałeś jak dana osoba się zachowa? Czy czasami nie robiłeś tego ze strachu? Czy może chciałeś po prostu zyskać aprobatę? Tak czy inaczej, uwierzyłeś w swoja historię na temat tej osoby i postanowiłeś ją wypełnić. Tym samym, zacząłeś grać, i przestałeś być sobą.
Czas na wolność
czas żebyś przestał grać przed ludźmi i nimi manipulował. Witaj w świecie dawania miłości, szczerego dawania miłości.
26.Cierpienie- gdy nie akceptujesz
Październik 1, 2009 - autor: frozenpJedną z ważniejszych rzeczy związanych z The Work, jest zrozumienie, że źródło cierpienia jest w braku akceptacji tego, na co nie mamy wpływu. Gdy świat jaki postrzegasz jest niespójny i się z nim nie zgadzasz, cierpisz.
Pytanie, czy warto? Czy warto, tym bardziej że powód dla którego cierpisz istnieje tylko w twojej głowie i jest tylko twoim konceptem. To Twoja interpretacja czyni coś problemem, bólem, rozczarowaniem. Niektórych rzeczy nie możemy zmienić, ale możemy zmienić sposób w jaki je postrzegamy.
Oczywiście sam fakt akceptacji, nie oznacza, że czegoś nie chcemy zmienić. Chodzi jedynie o to, żeby nie cierpieć przy tym. Możesz chcieć kogoś uszczęśliwić, ale nie możesz wymagać od niego, żeby był szczęśliwy. To się nazywa dyktatorstwo, jeżeli każesz komuś coś czuć, być jakimś. Nie masz nad tym bezpośredniego wpływu i cierpiąc z tego powodu, nic nie zmienisz. Ludzie wciąż żyją w świecie który sobie wymyślili i który przynosi im cierpienie. Całkowicie niepotrzebne cierpienie.
Pamiętaj, zawsze są dwie drogi: jedna na której jesteś szczęśliwy i druga na której nie jesteś szczęśliwy, cała rzeczywistość będzie i tak taka sama.
Koniec.
Wrzesień 30, 2009 - autor: frozenpWygrałem! WYGRAŁEM! Dzisiaj jest dzień w którym wygrałem, skończyłem to ćwiczenie!
Gratuluje sobie i Cieszę się!
Dzisiaj jest ważny dzień.Dzisiaj jest 30 września 2009 roku. Dzisiaj stały się ważne rzeczy. Dzisiaj jest pierwszy dzień nowego życia. Gratuluje sobie i Tobie.
29.Pokochaj siebie.
Wrzesień 30, 2009 - autor: frozenpWiesz co jest najpiękniejszego w miłości? To że masz ją Ty w sobie. KONIEC KROPKA.
Tak po prostu masz ją w sobie, nie jest nigdzie na zewnątrz, od nikogo ani niczego nie zależy. Jeśli myślisz inaczej, to okłamujesz siebie. To Ty ją masz! Masz też w sobie szczęście. Masz w sobie spokój. Jedynie ty sam sobie możesz go zabrać, wierząc w myśli, które nie są prawdą. Wierząc w to, że ktoś coś myśli, wierząc w to że jest źle.
Przeczytałem książkę Kate Byron „Kłamstwo o miłości”, i muszę przyznać, że jest to mocna ksiażka. Mocna bo daje wolność i szczęście… ups przepraszam, pokazuje Tobie jak je sobie samemu dać… ups i znowu stare przyzwyczajenie: ja je sobie z powrotem oddać.
Kolejną rzeczą jaką wyniosłem z The Work była idea bycia sobą. Wiesz kiedy jesteś sobą? Wtedy, kiedy twoje działanie nie jest motywowane złymi emocjami i fałszywymi przekonaniami na temat innych. Często wierzymy w to co myślą o nas inni i staramy się tak ukazać siebie żeby wypaść „jakość” w ich oczach. To nazywa się manipulacja, i zgadnij co się dzieje kiedy nie jesteś sobą. Zaczynasz być nieszczęśliwy.
No bo jak możesz być szczęśliwy, kiedy spełniasz wymagania które sobie sam wymyśliłeś halucynując na temat tego co myślą o Tobie inni. Nigdy nie będziesz znał prawdziwych myśli innych ludzi. Nigdy. Możesz jedynie myśleć, że je znasz, ale tak naprawdę nigdy nie poznasz tego. Dlatego jedyne co możesz im dać to autentycznego siebie. Takiego jakim jesteś, a nie jakim powinieneś być!
Bądź prawdziwy!
Pozdrawiam Frozen!
30.O miłości?
Wrzesień 30, 2009 - autor: frozenpTroszkę nieśmiało, ale jest.
Największe Ała jakie ludzie mogli zrobić sobie samym, to wymyślenie konceptu miłości warunkowej. Czyli takiej, że jeżeli coś, to będę czuł miłość. Ty jesteś miłością i od niczego ona nie zależy. Możesz ją czuć i dawać, lub sobie zabrać. Nigdy nie oddawaj jej bezwarunkowości. Nie rób sobie tej krzywdy.
Zrozum, że to czy jesteś z kimś czy nie, nie może odebrać Tobie możliwości kochania.
Koniec, kropka.
28.Zwątp w swoje myśli!
Wrzesień 28, 2009 - autor: frozenpGdy zadajesz sobie pytanie: czy to jest prawda? Czy jestem absolutnie przekonany, że to jest prawda? Nagle zachodzi ten niesamowity proces wątpliwości w swoje myśli i wygaszenie emocji. Nagle okazuje się, że rzeczywistość może być inna niż mówią Ci twoje myśli.
Codziennie przeżywasz różne emocje. Pomyśl co by się stało, gdy byś zakwestionował wszystkie te, które przyniosły Ci cierpienie? Czy może twoje życie nie stało by się lepsze? Czy może nie dałbyś sobie w prezencie więcej wolności? Tak często wierzymy w to, że czegoś potrzebujemy; miłości, aprobaty, akceptacji, podziwu, że sama myśl o tym przynosi nam więcej cierpienia niż możliwość otrzymania tego!
Uwolnienie się od takich potrzeb daje Ci wolność i ich zaspokojenie. Możesz przestać czuć się źle i wykorzystać swoje naturalne prawo do spokoju i szczęścia. Zastanów się przed iloma ludźmi musiałęś dzisiaj grać, i ilu musiałeś zmanipulować, a na dodatek czułeś z tego powodu cierpienie?
27.Tego nie ma!
Wrzesień 27, 2009 - autor: frozenpWolność jest wszystkim, a miłość to cała reszta! – Bandler
Wolność jest naprawdę wspaniała, uwierz mi! Świat jest tak piękny i uporządkowany, i wiem że jesteś wspaniałym człowiekiem, cokolwiek teraz robisz i myślisz!
Wielu ludzi wciąż żyje w świecie Boga i drugiej strony. Odbierają sobie wolność, poprzez historie które ich ograniczają. Żyją przeszłością i przyszłością, na którą nie mają wpływu.
A przecież dostajesz aż tyle!!! Jesteś tu i teraz! Możesz wybrać czy chcesz być szczęśliwy, czy nie. Możesz zakwestionować prawdziwość myśli które Ciebie ograniczają!
Weźmy przykład bycia jakimś… Myślisz że jesteś wstydliwy, masz mało pewności siebie? Powiedz mi, czy to jest prawda? Czy jesteś absolutnie przekonany, że to jest prawda??? Jak ta myśl wpływa na Ciebie, jakie wywołuje emocje? Jak wpływa na twoje życie? Proszę, powiedz mi, jakie byłoby Twoje życie bez tej myśli? Jak byś się czuł? Kim byś był? Teraz odwróć twoją historię, zamiast jestem nieśmiały, powiedz jestem odważny i znajdź przynajmniej 3 powody dla których to stwierdzenie jest prawdziwe.
Teraz możesz powiedzieć, że to ktoś stwierdził że taki jesteś. Ale czy opinia na twój temat jest Tobą? Czy przypadkiem zaczynając wierzyć w to, nie zaczynasz się zmieniać w taki sposób, w jaki chcą Ci ludzie? Czy nie przestajesz być sobą?
25.Twoja startegia rozwoju
Wrzesień 25, 2009 - autor: frozenpDzisiaj piszę pierwszy post z serii postów o meta rozwoju. Czyli „nad rozwoju”. Chodzi o wypracowanie pewnej strategii pomagającej na lepsze wprowadzanie zmian.
Moim ważnym krokiem, było całkowite pozbycie się wszystkich kopii różnych materiałów, które miałem ściągnięte lub załatwione. Chyba nawet już o tym gdzieś wcześniej pisałem. Teraz dopiero mogę ocenić na ile było to dobre rozwiązanie. Po pierwsze przestałem mieć problem z tym co wybiorę do przerabiania. Dalej idąc, konsekwencją zbyt dużej ilości materiałów jest chęć szybkiego przerobienia ich. W tym miejscu kończy się rozwój, a zaczyna rozrywka, gdzie bardziej się korzysta z tego wszystkiego dla przyjemności. Zbieranie sprawia przyjemność, ale gubi się główna idea. Tą ideą jest faktyczny rozwój w konkretnych dziedzinach lub w całym życiu.
Podstawowym problemem jest brak podjęcia jakiegokolwiek działania po przeczytaniu danego tekstu. Jeżeli nic nie zrobiłeś po przeczytaniu jakiejś książki, to tak naprawdę możesz ją dodać do beletrystyki i potraktować jej przeczytanie jako rozrywkę.
Dlatego przede wszytkim rób ćwiczenia zadane w książkach.
24.Reguły- kolejny poziom szczęścia
Wrzesień 25, 2009 - autor: frozenpWczoraj pisałem ogólnie o regułach. Dzisiaj ciąg dalszy, budujemy lepszą jakość, na gruzach starych reguł. Moje pierwsze pytanie: Jakie standardy dotyczące szczęścia chcesz mieć? Czy chcesz być troszkę szczęśliwy, może trochę bardziej a może zajebiście bardzo?
Ile szczęścia możesz znieść? Ile dzisiaj szczęścia chciałbyś sobie dać? Reguły to również pewnego rodzaju historie w twojej głowie, które są nieprawdziwe. Twoje schematy listy rzeczy które muszą się stać. Pomyśl, jak bardzo nie odpowiedzialne jest oddawanie twojego szczęścia w ręce przypadku które ukształtowało twoje zasady?
Może czas zdecydować się na ich zmianę?
Ok., zacznijmy od ogólnego życia. Ile kasy potrzebujesz do szczęścia? To jest pytanie pułapka, ja zadam lepsze, czy potrzebujesz kasy do szczęścia? Skoro nie potrafisz być szczęśliwy z 10zł to dlaczego miałbyś być szczęśliwy z 100000 zł? Ludzie myślą, że będą szcześliwy gdy posiądą taką sumę, ale to jest tylko historia, która nie jest prawdziwa. Prawda jest taka, że jeżeli nie masz dobrych reguł do małych sum, to nie sądzę żeby coś się zmieniło przy dużych kwotach. Kolejna kwestia jest taka, czyj jest biznes gdy dajesz sobie regułę szczęścia zależną od kasy? To jest biznes świata zewnętrznego, a konkretnie pieniędzy. Uzależniasz się od pieniędzy, i robisz sobie krzywdę. One mogą być lub nie, nie masz na to tu i teraz wpływu. Poza tym ja wychodzę z założenia, że pieniądze lepiej zdobyć będąc szczęśliwym, niż być szczęśliwym gdy się je zdobędzie.
Kolejna rzecz to związki między ludzkie. Z teorii do wykorzystania, mam dla Ciebie ciekawe spojrzenie z punktu widzenia reguł. Inni ludzie też je mają, a gdy je odkryjesz możesz wiele. Zauważ, że gdy zapytasz się kogoś czy zje robaka za 10 zł, to zazwyczaj powie, że nie. Zaproponuj milion, nagle coś się zmieni. Nagle reguła pt. gdy będę miał milion będzie mocniejsza od tej gdy zjem robaka będę się czuł źle.
Ale druga strona medalu jest taka, że nigdy nie poznasz 100% reguł kogoś. Nigdy, nawet jeżeli werbalnie je wyciągniesz, tam dalej jest coś więcej. Dlatego uzależnianie swojego szczęścia od szczęścia innych jest podwójnym ślepym strzałem, nie masz na to wpływu, a jeszcze innych dobijasz swoim stanem. Dlatego możesz być szczęśliwy robiąc coś dla innych, ale nie oczekują w zamian nic. Tu masz 100% możliwości. Możesz dawać miłość, przyjaźń, bez reguł i będziesz szczęśliwy i wolny. Nagle dajesz sobie siłę, ponieważ możesz dawać sobie nieograniczone szczęście uzależnione tylko od Ciebie. Twórz takie reguły, żebyś był szczęśliwy.